Blog > Komentarze do wpisu
Tydzień

Jakoś nie idzie mi to bieganie. Tupię, tupię i tupię. Nie wychodzą mi treningi. W tym tygodniu poniedziałek i wtorek zgodnie z planem. W Środę padaka, taka, że nie wyszedłem z domu a w czwartek lekkie roztuptanie. A za tydzień pakuję się i jadę do Krasnobrodu.

Bo człowiek to głupi jest straszliwie. Przecież ja dobrze wiem jak będę się czuł na mecie, że zrobią ze mnie szmatę. Może to ja zrobię z siebie szmatę, że będę leżał bez sił. I po co?

Fajnie, prawda?

Z tej strony tez niezłe.

O ostatnich treningach mógłbym wiele. O stadach saren jakby zawieszonych w skoku nad polem, o koronach drzew oświetlonych słońcem na tle groźnego ciemnego nieba, ale coś bardziej mnie kręci.

Przy polnej drodze znalazłem opakowanie po szczoteczce do zębów, i pojawił mi się taki obraz:

Oto pierwsza randka, on szesnastolatek, ona lat czternaście, idą za rękę, zaczynaja się do siebie tulić i wtedy on poczuł to, przeprosił ja na chwilę, skoczył w krzaki wyciągnął szczoteczkę, pastę butelkę wody (bez gazu) i szuram burum. Tylko opakowanie zostało.

Później były pierwsze pocałunki i takie to wszystko fantastyczne.

A kilka dni później on zobaczył jak ona za rękę trzyma pryszczatego Stacha. Wracając do domu znalazł to opakowanie po tej szczoteczce. I zabolało go wspomnienie. Wyrzucił, podeptał i teraz leży tam przy drodze w Kadach.

Chciało by się powiedzieć:

A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie... nie czeka!

 

Fotografie Oli Sucheckiej, fragment wiersza C.K. Norwida

piątek, 11 lutego 2011, wojtek_wanat
Tagi: wojtek wanat

Polecane wpisy

  • Pavlov

    No dobra, złamałem się, rzeczy na górze od jakiegoś czasu, nawet trochę się ruszam. W sobotę byliśmy na małej imprezce na orientację. Kilka komentarzy które usł

  • Cel jest niczym

    „Cel jest niczym, ruch jest wszystkim” tak uważał Bernstein. Nie jest ważne dokąd docieramy, ważne jest co dzieje się po drodze. Być może nie dobieg

  • Koniec Wakacji

    Zacznijmy od końca. W poniedziałek rano waga pokazał 76,5. Ta sama waga, co to raczej zaniża niż zawyża. Nic tylko polubiły mnie te komórki tłuszczowe. Tupię so