Blog > Komentarze do wpisu
W LESIE

Bieganie jest super, szczególnie w lesie. W ciszy w samotności z biegiem różnych myśli. Las jest super.

Wczoraj udało mi się po dłuższym czasie udało mi się dotoczyć do lasu. I był to moment, w którym miałem ochotę krzyczeć z radości.

Poleciałem sobie przez Las Bielański, jeszcze w miarę wcześnie, ciut po dziesiątej nie musiałem się przeciskać. Dalej był droga czy ścieżka nad Wisłą. Lubię ją jesienią i zimą, kiedy jest tam mniej ludzi, wczoraj trochę osób się tam kręciło. Dwa kroki przez Park Młociński, krótka refleksja: kiedy powstała tam pierwsza mapa do BnO nazywała się „To nie jest Park Skaryszewski”, przeskok przez ruchliwą ulicę i jestem. Droga, ścieżka, cisza, to znaczy ptaki zagłuszają ciszę, ale jest OK. Jasne, nie aż tak, żeby żadnego dźwięku cywilizacji, ale jak na moje standardy super. I ten czas, kiedy spokojnie byłem ze sobą, ze swoimi myślami, ale i z zapachem wiosny, z radością.

A później trzeba było wrócić do rzeczywistości. Obok huty, przez Wrzeciono, później przez Las Bielański w sumie na słabnących nogach. I toczyłem się spokojnie do domu. W tym momencie już w sporym ruchu, bo było już prawie południe.

Cieszy mnie, że kolejny raz poleciałem około dwóch godzin, to mnie nieźle wzmacnia, w sensie wzmacnia moją głowę. No i miałem czas poukładać sobie w głowie to i owo. Ale to już na innym blogu.



poniedziałek, 30 kwietnia 2018, wojtek_wanat

Polecane wpisy

  • JAK CI SIĘ BIEGŁO

    Jednym z moich ulubionych już byłych biegaczy elity jest Michał Smalec, ale zacznę od Rafała Wójcika. Będzie o tym, czemu spinam się na treningach a nie tylko s

  • LEKKOŚĆ

    Lubię te swoje soboty. Wtedy z zasady biegam, coś szybszego, przynajmniej jak na mnie teraz. Ostatnimi czasy poza tradycyjnym niedzielnym dłuższym bieganiem, ta

  • NOC

    Zbieram się z tym wpisem od tygodni. Czemu zabrałem się kurt teraz? Jest znowu niedziel i mm wyjść na długie wybieganie. Jak wyjdę później z całą pewności nie z