RSS
wtorek, 24 stycznia 2012
MÓJ MALUTKI

Jakiś miesiąc z okładem temu zapowiadałem że zaproponuję mój malutki, prywatny ranking. Oto jego zasady:

1. Liczę tylko dla pięćdziesiątek

2. Liczę klasyfikacje open kobiet i mężczyzn i klasyfikuję osobno weteranów. Jeśli w trakcie zawodów jest klasyfikacja mix to porządkuję w kolejności czasów kobiety i mężczyzn.

3. Zaliczane są wszystkie imprezy z PMnO w trzech kategoriach:
A (w PMnO waga 50)
B (w PMnO waga 45)
Mistrzostwa Polski.

4. Punktuje pierwsze 30 osób w następujący sposób:

Mistrzostwa Polski

1. - 60
2. - 54
3. - 49
4. - 45
5. - 41
6. - 37
7. -34
8. - 31
9. - 28
10. - 25
11. - 23
12. - 21
13. - 19
14. - 17
15. - 16
16. - 15.....

Zawody klasy A

1. - 50
2. - 45
3. - 41
4. - 37
5. - 33
6. - 30
7. - 28
8. - 26
9. - 24
10. - 22
11. - 20
12. -19.....

Zawody klasy B

1. - 40
2. - 36
3. - 33
4. - 30
5. - 28
6. - 26
7. - 24
8. - 23
9. - 22....

W przypadku identycznych czasów lub liczby punktów w wynikach imprezy zaliczana jest średnia arytmetyczna.

Liczy się siedem najlepszych wyników.

W przypadku równej liczby punktów o kolejności decyduje:
1. wynik bezpośrednich pojedynków
2. miejsce na MP,
3. Liczba pierwszych, drugich, trzecich miejsc.....

Nagrody będą, jeśli uda się coś załatwić. Nie są nagradzane osoby o nazwisku Wanat.

20:46, wojtek_wanat
Link Komentarze (4) »
wtorek, 03 stycznia 2012
Meran

W temacie treningu organizowanego przez OKSport. Dokładne informacje są tutaj.

Gdyby były wątpliwości. Warstwicówka - mapa na której są tylko brązowy i niebieski, na mapie bez dróg brak jest czarnego. Zabawa może być przednia, choć muszę przyznać że raczej krótka.

I co ważne - związani z OKSport Robert Drągowski i Lech Trzpil maja dobrą rękę do budowania ciekawych, trudnych tras - gorąco polecam.

04:40, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 stycznia 2012
W nowym roku nowe możliwości

Dzienniczek Treningowy
Instrukcja obsługi.

Po co komu takie coś jak dzienniczek treningowy? Oczywiście można powiedzieć że jest to podstawa do analizy treningu, przyjrzeniu się stosowanym metodom i szukania błędów. Jak dla mnie jednak ważniejsze są dwa inne powody, dla których warto prowadzić dzienniczek. Pierwszy – jeśli regularnie zapisuję swoje treningi, mam większą motywacje do systematycznej pracy. Jakoś tak jest że brak dzienniczka rozleniwia. Ale przede wszystkim w każdej chwili mogę się pochwalić teściowej tym ile to kilometrów przebiegłem, jak dużo czasu mi to zajęło i powiedzieć, że mimo wszystko jestem słabszy od jej córki.
Kolejne rubryki to miejsce na następujące wpisy
Opis treningu co ile i jeśli były w tym ciekawe wydarzenia (np. skopałem właściciela psa, który się na mnie rzucał) warto wpisać. Łatwiej sobie wtedy przypomnieć konkretny trening.
Sam. – samopoczucie na początku treningu. Na początku, czyli po rozgrzewce. Ocena w skali 1 – 5. 1 – marzę żeby się położyć, 5 – chce mi się krzyczeć  z radości że biegnę. Pozostałe liczby (2, 3 i 4) pozostawiam własnej inwencji wpisywaczy.
Czas treningu. Pełny czas biegu. Jeśli staję na siku, stopuje stoper. W rzeczywistości, jeśli trening realizowany jest w terenie to jest wskaźnik jego objętości. W zależności od ukształtowania powierzchni i rodzaju podłoża żeby przeliczyć dystans na twarde trzeba by pomnożyć przez współczynnik wahający się od 1,05 do 3, 17. Miałem treningi na których 8 km biegłem prawie dwie godziny przy tętnie 150 – 170.
Kolejne rubryki to czas treningu w różnych intensywnościach – truchcie I, II i II zakresie (tętna odpowiednio do 120, 120 – 140, 140 – 160 i 160 – 180) przy czym wiadomo że mowa tu o tętnie przy biegu ciągłym. Jak tuptam przerwę w treningu interwałowym to tupię w pierwszym zakresie a tętno mi spada, ale rzadko Aż do pierwszego zakresu.
Dalej mamy siłę jak bym miał co to bym wpisywał setki metrów wieloskoków i skipów. Jak popatrzyłem jak biegam to pomyślałem że może warto. Bo w kategorii najbardziej obrzydliwy styl biegania mam wielkie szanse.
Inne to w moim przypadku gibkość i ćwiczenia siłowe ( trzy serie po siedem pompek).
I na koniec kilometry (tak dla ciekawości)
Na dole sumy z tygodnia i od początku cyklu. WS to suma drugiego i trzeciego zakresu.
Wiem że jest to forma dla biegaczy i nie wiem jak załatwiać sprawę, jeśli ktoś biega i roweruje.
Technicznie rzecz biorąc na górze robimy dwie dziurki, dokładamy dwa sztywne arkusze na okładki. Przez dziurki przeciągamy sznureczek, tasiemkę czy co tam mamy i już.

 


Dzienniczek pdf

10:53, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »