RSS
sobota, 27 grudnia 2014
NA CZTERECH

To jedna z rzeczy, które wydają się być oczywiste – człowiek stoi na czterech nogach. Będąc biegaczem, przede wszystkim jestem jednak człowiekiem. I to, w jakim stanie są wszystkie moje nogi przekłada się na mój trening.

To, że na czterech nogach, nie oznacza, że jestem pijany, wiem za chwilę Sylwester, ale nie w tym rzecz. Każdy z nas opiera się na czterech, nazwijmy to filarach, lepiej zabrzmi. Te filary to fizyczność (zdrowy – chory, fizycznie) to emocje, intelekt i duchowość. Wiele osób wstawia tu relacje społeczne zamiast duchowości. Jak dla mnie społeczne funkcjonowanie to efekt tego jak bardzo mocne są cztery filary. A duchowość jest jednym z elementów sprawiających, że stajemy się ludźmi. Uciekamy przed duchowością, bo świadomość jej wagi nas, jako formację kulturową nas boli.

Te filary na siebie wpływają. Jeśli mam kłopoty z emocjami, często mam kłopoty nawet nie z realizacją treningu, ale zwyczajnie z wyjściem na rzeczony trening. W granicznym przypadku, depresji nie wyłażę z łóżka a trening to szczyt możliwości ukryty w chmurach. Dlatego cieszę się, że przez pierwsze trzy tygodnie grudnia przebiegłem ze dwieście kilometrów i rozpędzam się już prawie do tempa 5 min/ km (słownie pięć na kilometr). I moje mięśnie zaczynają mieć ciut elastyczności. Cieszę się, bo jest to ewidentnie efekt ciężkiej pracy z moimi emocjami. I tego trzeba się trzymać.

Zamiast walczyć z poczuciem winy (znowu się nie udało, wczoraj coś zatrzymało mnie w domu), widzę, ile wygrałem, ile razy przełamałem to, co zatrzymuje mnie w domu. Zyskuję z każdym przebiegniętym kilometrem. Każda minuta, godzina w lesie daje mi dodatkową siłę. Każdy dzień treningowy to wielka wartość do zapisania po stronie „ma”.

Na ten czas nie widzę specjalnie warunków do poprawiania życiówek do startów w pięćdziesiątkach. Polecę kilka dyszek, może nawet połówkę w Warszawie i tyle mojego. Ważne, że ciągle żyję. Jak pisał poeta „dopóki się żyje trzeba grać, trzeba prowadzić swoją kartotekę”



06:24, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »