RSS
środa, 30 marca 2016
WIOSENNA NUTA

Wczoraj, kiedy biegałem po głowie cały czas tłukła mi się Nuta z Ponidzia. Później przypomniałem sobie jak latami uczyłem się przeganiać wszelką muzykę, wszelkie myśli w czasie treningu. W orientacji, takiej typowo sportowej bardzo ważne jest oczyszczenie głowy z wszystkich niezwiązanych z biegiem myśli. To, że coś tłucze się po głowie jest zawsze przyczyną porażki.

Teraz biegając sporo myślę, ale także, czego nauczyłem się w orientacji widzę to, co obok mnie. Jakoś nie wyobrażam sobie biegania na bieżni mechanicznej, czy słuchania w czasie biegu motywującej muzyki. Szkoda tego, co obok mnie. Świat jest piękny a kiedy biegnę widzę to pełniej. Wczoraj pod koniec do biegu dopingował mnie skowronek.



09:29, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 marca 2016
TEORIA WZGLĘDNOŚCI

Kilka lat temu na pytanie - po co właściwie biegniesz Półmaraton Warszawski, odpowiedziałem - bo wreszcie chcę pobiec coś szybkiego.

Teraz na podobne pytanie odpowiem - bo chcę pobiec coś długiego. Jak to wszystko się zmienia.

Trudno jest wrócić do regularnego biegania, szybkiego i intensywnego, bo ciągle mam wrażenie, że takie treningi biegałem mając dwanaście lat. TYle, że nie jest to żadna sztuka zrobić coś, co jest łatwe.

Wpis o długości przeciętnego treningu. Mam nadzieję, że wszystko będzie mi się wydłużać i nabierać treści.

19:21, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »