RSS
wtorek, 10 maja 2016
KLAMKA ZAPADŁA

No dobrze, wyszło mi teraz, że zamiast zwyczajnie biegać, mogę też zrobić coś sensownego dla innych. Innymi słowy pozazdrościłem swojej córce tego, co zrobiła rok temu przy okazji Pierwszej Komunii. Poza wszystkim będę miał w ten sposób większą motywację do treningu. No i do zrzucania brzucha.

Zapraszam do czytania o moich kolejnych porażkach na treningach, do banku (i ty możesz wesprzeć walkę z rakiem).

I dziękuję pewnej wyjątkowej kobiecie, która zasugerowała to rozwiązanie.



12:09, wojtek_wanat
Link Dodaj komentarz »